Po 500 km wędrówki, 11 sierpnia, pątnicy z Diecezji Ełckiej dotarli na Jasną Górę. W piętnastym dniu pielgrzymowania, krótko po godz. 10:00, pielgrzymi, na czele z bp. Dariuszem Zalewskim, weszli przed oblicze Ukochanej Matki i oddali Jej hołd, kładąc się krzyżem u Jej stóp.
W tegorocznej pielgrzymce, która odbyła się pod hasłem „Uczniowie-Misjonarze”, uczestniczyło ok. 300 osób, a drugie tyle dołączyło do pątników ostatniego dnia. Wędrowali w dwóch kolumnach: w pierwszej znalazły się grupy Augustów, Jaćwingowie – Ełk i Suwałki, a w drugiej Sambia (Gołdap i Olecko), Jaćwież – Giżycko oraz Galindia – Pisz.
Po powitaniu pielgrzymów biskup pomocniczy diecezji ełckiej odprawił Mszę św. w ich intencji w Kaplicy Matki Boskiej Częstochowskiej.
W homilii bp Dariusz Zalewski zwrócił uwagę, że dotarcie do Częstochowy nie jest końcem najważniejszej drogi. W homilii, odwołując się do Ewangelii o weselu w Kanie Galilejskiej, podkreślił, że pielgrzymka ma prowadzić człowieka przede wszystkim do Jezusa, a jej prawdziwe owoce powinny być widoczne po powrocie do codzienności.
„Doszliśmy” – rozpoczął homilię biskup, przypominając pielgrzymom wysiłek wielu dni drogi: zmęczenie, ból nóg, niewyspanie, deszcz i upał, ale także wspólną modlitwę, śpiew, rozmowy i chwile ciszy. Jak zaznaczył, celem pielgrzymki nie było jednak samo pokonanie określonej liczby kilometrów.
„Nie szliśmy jedynie do konkretnego miejsca. Szliśmy do Maryi, a przez Maryję – do Jezusa” – podkreślił bp Zalewski.
Centralnym punktem homilii stała się scena wesela w Kanie Galilejskiej. Biskup zwrócił uwagę, że pierwszy znak Jezusa dokonuje się nie w świątyni czy podczas wielkiego zgromadzenia, ale w zwyczajnej, codziennej sytuacji. Właśnie tam pojawia się problem – zabrakło wina. Maryja jako pierwsza dostrzega tę potrzebę i mówi do Jezusa: „Nie mają już wina”.
Bp Zalewski wskazał, że Maryja również dzisiaj dostrzega ludzkie braki: zmęczenie, problemy rodzinne, kryzysy małżeńskie, samotność, lęki, pytania i trudności młodych ludzi. „Maryja jest tą, która widzi” – zaznaczył.
Bp Zalewski przypomniał, że po zakończeniu pielgrzymki pątnicy wrócą do swoich domów, pracy, obowiązków, problemów i codziennych relacji. Wtedy dopiero okaże się, czy pielgrzymka rzeczywiście przyniosła duchową zmianę.
„Bo można przejść sto, dwieście czy więcej kilometrów i pozostać dokładnie takim samym człowiekiem” – zauważył.
Dlatego, jak podkreślił, najważniejsze pytanie po dotarciu na Jasną Górę nie brzmi: „Ile kilometrów przeszedłem?”, ale: „Co Jezus zmienił we mnie?”. Biskup zachęcał pielgrzymów do refleksji nad własnym życiem: nad zdolnością do przebaczenia, miłości, modlitwy, słuchania innych i podejmowania decyzji zgodnych z Ewangelią.
W dalszej części homilii bp Zalewski zwrócił uwagę na znaczenie wody, którą słudzy w Kanie napełnili stągwie. Była to zwyczajna, konkretna praca, jednak właśnie z tej codzienności Jezus uczynił cud.
„Jezus przemienia zwyczajne rzeczy. Nie zawsze zabiera nasze problemy. Nie zawsze natychmiast zmienia okoliczności. Nie zawsze daje nam to, o co prosimy. Ale potrafi przemienić nas” – mówił.
Biskup zachęcał również, aby wszystkie swoje braki i trudności przynosić Jezusowi za pośrednictwem Maryi. Mogą to być brak cierpliwości, wiary, miłości, siły czy zdolności do przebaczenia.
„Cud zaczyna się wtedy, kiedy człowiek przestaje udawać, że wszystko jest w porządku” – zaznaczył bp Zalewski.
„Za chwilę skończy się ta wspólna droga. Być może zrobimy zdjęcia. Uśmiechniemy się. Podziękujemy sobie nawzajem. Będziemy wspominać zabawne sytuacje, deszcz, słońce, śpiew, zmęczenie i ludzi, których spotkaliśmy. I dobrze. Ale chciałbym, żeby każdy z nas zabrał stąd coś więcej. Zabierzmy Jezusa. Zabierzmy Jego słowo. Zabierzmy Maryję jako Matkę, która prowadzi nas do Syna. I zabierzmy jedno zdanie, które może zostać z nami nie tylko na najbliższe dni, ale na całe życie: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. Bo dla Jezusa nie ma sytuacji beznadziejnych”.
Bp Zalewski zawierzył Maryi rodziny, małżeństwa, dzieci, choroby i cierpienia, grzechy, lęki oraz przyszłość pielgrzymów, nazywając je symbolicznymi „pustymi stągwiami”, które człowiek przynosi Jezusowi. Homilię zakończył modlitwą o to, aby doświadczenie pielgrzymki nie pozostało jedynie wspomnieniem.
„Niech zakończy się droga, ale niech zacznie się nowe życie” – powiedział na zakończenie.
Rok 2026 to 70. rocznica złożenia Jasnogórskich Ślubów Narodu, napisanych przez bł. kard. Stefana Wyszyńskiego, które pątnicy wraz z bp. Zalewskim i obecnymi kapłanami odnowili przed obliczem Czarnej Madonny.
Pielgrzymka zakończyła się Apelem Jasnogórskim oraz nabożeństwem drogi krzyżowej.
WT