Pielgrzymi z diecezji ełckiej dotarli na Jasną Górę

15 dni w drodze. Ponad 500 pokonanych kilometrów w gorących promieniach słońca, ale oni czują się zwycięzcami. Bo dokonali czegoś, co niby dla przeciętnego człowieka mogło być przecież nie do pokonania. Ze śpiewem na ustach. Wymęczeni kilkunastodniowym marszem, ale szczęśliwi i duchowo umocnieni. Witani przez biskupa Jerzego Mazura oraz liczną grupę duchowych pielgrzymów przybyłych z diecezji ełckiej na wspólną Eucharystię dziękczynną, Aleją Sienkiewicza, weszli razem na Jasną Górę. Ze Szczytu jasnogórskiego pielgrzymów powitał m.in. ks. Marian Janus, koordynator krajowy pielgrzymek pieszych.

We wtorek, 11 sierpnia, 28. Ełcka Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę w godzinach przedpołudniowych dotarła do Tronu Matki. W imieniu całej diecezji tegoroczny trud pielgrzymowania podjęli tylko księża przewodnicy poszczególnych grup. Pielgrzymi wyruszyli z Ełku 28 lipca, by po przejściu ponad 500 km pokłonić się Matce, Królowej Polski. Przewodnicy grupy suwalskiej szli najdłużej, bo 17 dni i mieli do pokonania 560 km. Ełcka Pielgrzymka Piesza jest jedną z najdłuższych pielgrzymek zmierzających do Częstochowy.

Pątnicy przynieśli przed Obraz Matki Bożej na Jasnej Górze nie tylko bąble na stopach i zdarte buty, ale przede wszystkim swoje intencje i wszystkie intencje pozostałych pielgrzymów. A te są bardzo różne. Od podziękowań za zdaną maturę po prośby o zdrowie i nawrócenie dla bliskich.

Pielgrzymka miała jednak charakter przede wszystkim duchowy. „Sytuacja pandemii w tym roku zmusiła nas, do zmiany formy pielgrzymowania. W duchu odpowiedzialności za bezpieczeństwo i zdrowie pątników, pielgrzymka miała ograniczony charakter” – mówił ks. Łukasz Kordowski kierownik EPP. Ponieważ nie było możliwe, aby na szlak pielgrzymkowy wyruszyli wszyscy chętni, byli oni zapraszani do duchowego uczestnictwa, i każdego dnia za pośrednictwem mediów, była możliwość łączenia się w modlitwie z pieszymi pątnikami.

Pielgrzymi modlili się podczas Mszy św. o godz. 11.00 w Kaplicy Matki Bożej. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił bp Jerzy Mazur. Nawiązując do hasła tegorocznej pielgrzymki „Wielka Tajemnica Wiary” bp Mazur powiedział: „W tych pielgrzymkowych dniach w mocy Ducha Świętego mogliśmy modlić się i razem z Tobą Maryjo wielbić Boga, wyrażać wdzięczność, że Jezus pozostał z nami w Eucharystii i zanosić nasze modlitwy oraz prośby. Pielgrzymowanie było w inny sposób, ale modliliśmy się, aby ta 28. pielgrzymka przyniosła wielkie owoce, aby przede wszystkim Duch Święty umocnił nas wszystkich, ożywił naszą wiarę w prawdziwą i realną obecność Jezusa pod postaciami chleba i wina, by rozpalał naszą miłość do życia Eucharystią, do adoracji Najświętszego Sakramentu, by ożywiał naszą nadzieję, że przyjmując Chrystusa w Komunii św. otrzymamy życie wieczne”.

Biskup ełcki podkreślał znaczenie Maryi jako Matki w życiu każdego człowieka, w czasie trudu pielgrzymowania: „W plecakach pielgrzymich nieśliście nie tylko butelkę wody, kromkę chleba i płaszcz od deszczu, ale nieśliście intencje swoje, najbliższych z rodziny, parafii, diecezji, darczyńców z diecezji i trasy pielgrzymkowej. Nieśliście intencję, która nie schodzi z ust każdego wierzącego: „Panie oddal pandemię koronawirusa od naszej Ojczyzny, Europy i świata”. Nieśliście intencje dziękczynne za Kościół i naszą Ojczyznę. Nieśliście intencje Kościoła ełckiego i Kościoła powszechnego. Wysypmy z plecaków, wysypmy z naszych serca wszystkie intencje. Uczyńmy to z wiarą, że Maryja zawsze nas wysłuchuje, że od Matki nikt nie wychodzi niewysłuchany i niepocieszony”.

Hierarcha zwrócił uwagę, że dzisiaj w życiu ludzi ochrzczonych, jak również we wszystkich środowiskach, w których żyjemy, odczuwany jest widoczny brak życia wartościami ewangelicznymi. Wskazywał, że nie jest łatwo nam zawierzyć siebie Bogu i postawić Boga na pierwszym miejscu w naszym życiu. „Ulegamy światowości, która nam narzuca odrzucanie wartości a zastępowanie ich modą. Mocujemy się z pandemią koronawirusa. Doświadczamy agresywnych ataków ze strony ateistycznej ideologii, która chciałaby pozbawić nas naszej chrześcijańskiej tożsamości uderzając w najświętsze i najbardziej podstawowe struktury, uderzając w instytucje małżeństwa i rodziny”- mówił biskup i zachęcał do większej ufności i całkowitego zawierzenia się Maryi – „Maryja widząc, to wszystko, widząc czego nam brakuje idzie z tym do swojego Syna. Prowadzi wszystkich do Jezusa, bo wie, że On nie zawiedzie. Tylko On ma moc przemiany rzeczywistości, w jakiej żyjemy. Ale także my sami idźmy do Maryi  z wielką ufnością i mówmy o swoich lękach, brakach, problemach, trudnościach. Mówmy także o radościach, marzeniach, nadziejach, planach” – tłumaczył biskup.

 „Kiedy patrzymy na dzisiejszy świat, współczesnego człowieka to zauważamy, że wielu ludzi boi się całkowicie zawierzyć, zaufać, oddać się komuś. Wielu angażuje się połowicznie i z rezerwą a dar z siebie uzależnia od nastroju i ochoty albo traktuje wszystko pobieżnie i ogólnikowo. Wielu ucieka od obowiązków i odpowiedzialności” – wskazywał ordynariusz diecezji ełckiej i apelował o całkowite oddanie się Bogu i Matce Najświętszej – „Nasze oddanie się Bogu jest odpowiedzią na Jego dar. Nie ma takiej sprawy, która byłaby Mu obojętna. Nie ma takiego dnia, w którym by nas zostawił samych. Nie ma takiego krzyża, którego by nie dźwigał z nami. Nie ma takich spotkań, w których by nie był przy nas obecny. Nie lękajmy się i nie żałujmy oddawać się w całości Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu. Nie lękajmy się oddać siebie całkowicie Maryi, Matce Jezusa i naszej Matce”.

Pielgrzymka zakończy się Apelem Jasnogórskim oraz Drogą Krzyżową na Wałach Jasnogórskich.

Duchowe pielgrzymowanie w ramach XXVIII Ełckiej Pielgrzymki Pieszej trwało 14 dni. Od 29 lipca do 11 sierpnia w diecezji ełckiej, pielgrzymi duchowi, którzy z nie mogli uczestniczyć fizycznie w pielgrzymce, towarzyszyli pątnikom włączając się we wspólną modlitwę poprzez udział w Mszy św., modlitwie różańcowej i Apelu Jasnogórskim.

Renata Różańska